I dlatego, właśnie dlatego przestrzegam osoby wyjątkowo wrażliwe i delikatne przed tym Słowem Brzydkim, które jest, które się napisało definitywnie.
Wkurwienie.. to mało powiedziane, stanowczo zbyt mało. Mój obecny stan charakteryzować by można na wiele sposobów, porównując go na ten przykład do sytuacji ślimaka z Świnoujścia, któremu z niewiadomych przyczyn, co ważne, rozkazano by w godzinę zawędrował w okolice Ustrzyk. Więcej to zatem ma wspólnego z rodzajem przytłaczającej bezsilności bezwiednie rozprowadzającej się po każdym zakamarku mojego ciała, i także, jakkolwiek by to nie zabrzmiało, mojej duszy. Nie w tym rzecz jednakże, jak zauważył już nie jeden mędrzec, by rozżaleniem swym zalewać wszystko co jeno się napatoczy, nawinie, narżnie itd., siła w tym, któremu to stan owy pretekstem będzie i bodźcem silniejszym niźli najsilniejszy bodziec co by z zawziętością nieujarzmioną stawić czoła przeciwnościom przeciwnym, przedziwnym..hmm

1 comment
1. qreq, Nov 15, 2008 8:56:58 AM #
przykro mi..